Na
początku lipca miałam okazje pracować jako tłumacz dla polskiej firmy odziezowej MARA GIBBUCCI podczas targów prêt-à-porter w Paryżu. Widziałam wiele ciekawych firm odzieżowych z całego
świata, piękne ubrania, pokazy modelek. Nie wiadomo na co patrzeć, tyle tego.
Kilka ciekawszych firm:
„Les ours” czyli „Niedźwiadki”
Ubrania w stylu
starodawnym z dużą ilością falbanek, sukienki, które wspaniale tuszują
wszelkie niedoskonałości figury. Są to ubrania dla osób, które nie chcą nosić
ubrań takich samych co wszyscy i chcą się wyróżnić wśród tłumu.
„Cinq six mouches” czyli „Pięć sześć much” z
Nancy
Ubrania naprawdę
odlotowe, nazwałabym to stylem czarownicy. Nie dość, że połączenia tkanin o różnych
kolorach, wzorkach, to jeszcze ciekawe kroje, wiszące strzałki. Idealne na bal
przebierańców…
http://www.cinq-six-mouches.blogspot.fr/
|
Leslie MONTE-CARLO z Monako
Spodobała mi się sukienka
poniżej na zdjęciu.
|






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz